sobota, 18 lutego 2012

Spętane mam ręce 
więc moja dusza jest w męce
spętane mam nogi
więc nie wyruszę w dalszą część drogi 
lecz moje serce jest wolne
niczym nie skrępowane
lecz ono nie jest kochane
Miłość jest silniejsza od kajdan
i tak się wymyka 
przez ciasne normy i obyczaje 
nie wie co to są kraje
nie wie co to jest czas i odległość 
nie wie co to są słowa
Lecz wie co to jest czułość i troska
w nim jest moc nasza Boska
zerwie wówczas wszystkie pęta 
 burza zmysłów się rozpęta 
oczy się otworzą  usta przemówią
 będziesz w prawdziwej przyjaźni 
z swym sercem i duszą w Najwyższej  Jaźni.

środa, 15 lutego 2012

Człowiek zawsze się bał zmian prawie każdy z nas woli się trzymać swego własnego świata i jakikolwiek zmiany traktował z lękiem i niepewnością.
Zaledwie niewielka część ludzi do takich sytuacji podchodzi z odwagą i zrozumieniem. 
Zmiany są nie uniknoną częścią naszego życia,  przychodzi taki moment że czasem człowiek jest zmuszony dokonać czasem bardzo radykalnych i trudnych oraz sprzecznych z własnymi zasadami.
Zastanawiam się dlaczego tak się dzieje?
Czemu człowiek czasem musi zmienić wszystko w swoim życiu żeby być szczęśliwym?
To są trudne pytania i każda osoba ma inną odpowiedź na to pytanie
Na podstawie moich własnych doświadczeń i wniosków, wszystkie zmiany pozytywne i negatywne są konsekwencją naszych własnych decyzji i czynów, czasem nawet i myśli a nie jak wiele ludzi sądzi że są "wyrokiem Bożym".
Niewielka część ludzi zdaje sobie sprawę że to my sami jesteśmy za to odpowiedzialni a nie ktoś inny.
Trans formacja życia człowieka zaczyna się najpierw w głębi duszy i jest odczuwana jako żal nie zadowolenie później rozczarowanie a następnie szukanie rozwiązania a na konsekwencje nie trzeba długo czekać.
Jednak wiele osób zatrzymuje się na samym odczuwaniu rozczarowania i żalu niż na podjęcie jakich kolwiek decyzji żeby cokolwiek zmienić samemu ponieważ jest to czasem proces długi i bolesny a nie każdy ma w sobie dość siły i de terminacji żeby to przejść samemu.
Dzieje się tak dlatego my sami pragniemy przemiany swego życia na takie które nam odpowiadają i jest zgodne z naszą wolą życia bez żadnych ograniczeń i norm innych ludzi z którymi żyjemy.
Dlatego trans formacja jest bolesna bo my sami musimy przełamać strach i lęk niepewność oraz brak wiary w siebie.
Boli ponieważ osoby z którymi żyjemy są przyzwyczajeni do tego że jesteśmy tacy jakimi chcą żebyśmy byli, a nie sobą.
Odczuwamy trudności ponieważ my sami musimy najpierw uświadomić sobie czego chcemy i obronić je przed otoczeniem oraz przyzwyczaić go do naszej prawdziwej natury.
Pomimo ciężkiej pracy nad sobą i swym życiem warto podjąć walkę ponieważ stawką jest nasze życie i szczęście.

piątek, 3 lutego 2012

Często się zastanawiam nad tym czemu ludzie są tak bardzo chciwi i żądni dóbr materialnych za wszelką cenę. 
Wiadomo przecież że to są tylko i wyłącznie rzeczy materialne które w większości nie są potrzebne człowiekowi.
Wiem o tym że trzeba pracować żeby móc utrzymać siebie i wykarmić rodzinę.
Zastanawiam się również nad tym czemu ludzie za cenę własnego zdrowia a przypadku pracodawcy za cenę szacunku, godności i zdrowia drugiego człowieka "wyciska" dla siebie jak największe zyski.
Jak wiadomo pieniądze są ulotne i dość szybko rozchodzą się a później pojawia się potrzeba  zarobienia kolejnych pieniędzy i najlepiej jak najszybciej i jak najłatwiej.
W pracy stałej lub dorywczej bardzo często dochodzi do tego że najbliższa rodzina przyjaciele znajomi patrzą żeby samemu jak najwięcej zarobić i jak najłatwiej zostawiając swych bliskich samych sobie bez żadnej pomocy lub wsparcia zwłaszcza gdy zaistnieje tak potrzeba.
Nie zdają sobie sprawy, że tracą coś naprawdę o o wiele cennego niż pieniądze, tracą przede wszystkich swoją godność i szacunek do samych siebie i tracą prawdziwych przyjaciół, bliskich i biorą ich krzywdę i ból na swoje własne sumienie, która wcześniej czy później wróci do nich.
Ludzie w pogoni za pieniądzem tracą również swoje zdrowie,własne siły i nie zwracają uwagi na zmęczenie i potrzeby własnego organizmu oraz jego sygnały.
Zamiast trochę odpocząć regenerować własne siły idą do przodu żeby jak najwięcej i jak najszybciej zarobić. Co niektórzy powiedzieliby że to na opłatę rachunków i zaspokojenie potrzeb. 
Tak zgodzę się z tym że to jest ważne ale nie dbając przy tym o siebie wówczas musimy się liczyć z konsekwencjami typu wypadek przy pracy spowodowany przemęczeniem i brakiem snu różne bóle i dolegliwości a nawet skrócenie własnego życia w ten sposób pozbawiamy siebie swych bliskim.
Nie wiem czy kiedykolwiek sobie zdajecie sprawę że wiele rodzin rozeszło się przez to że  cały swój czas poświęcali pracy i nie potrafili znaleźć go również dla siebie.
Jak również wszystkie wojny morderstwa napaści kradzieże są spowodowane chciwością i chęcią szybkiego wzbogacenia się..
Nie wiem czemu ludzie tak biegną za dobrami materialnymi za pieniądzem.. czyżby w ten sposób ludzie chcą się dowartościować i pokazać innym jacy są zaradni i wspaniali oraz wielcy?
Jeśli tak to nie jest to najlepszy sposób...

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Wspomnienie Wittmund .....


 Do wyjazdu coraz bliżej i bliżej ....
Zapakowałam swoje walizki i tak się czasem zastanawiam co tak naprawdę myślą kierowcy kiedy muszą ładować to walizy ? 
Jak się pakuję to mnie samą śmiech bierze ale i irytacja gdyż nie wiadomo co jak upchnąć. Ten problem ma chyba większość kobiet....

sobota, 28 stycznia 2012

Do Polski wracam już 2 lutego i jakoś jak zwykle nie cieszę się z tej perspektywy ale zaplanowałam już prawie cały luty tak żebym się nie nudziła a mam dość sporo zajęć.
Najważniejsza  jest wizyta u kosmetyczki i fryzjera mam już umówione terminy.
Mam  też zamiar jechać do Bukowiny Tatrzańskiej na 4 dni chcę w końcu sobie odpocząć ostatnie lata  były dla mnie ciężkie a emocje opadły oraz dopadło zmęczenie psychiczne.
 Bardzo się cieszę również że będę miała okazję też poznać pewną znajomą którą poznałam na internecie.  Piszemy ze sobą od dość dawna. Podczas całej przygody z internetem, czatem lub Facebook miałam okazję poznać już osobiście aż 5 osób i wszyscy są z Warszawy. W zeszłym roku spędziłam cudowny tydzień u Ewy z Warszawy  gdzie poznałam inne osoby.
Byłam bardzo zaskoczona życzliwością i serdecznością tych ludzi do dziś wspominam ten czas.
Dlatego wiem że te dwa dni które spędzę u niej na pewno też będą nie zapomniane zresztą wiem że to miła serdeczna i przychylna  ludziom osoba. Jak wrócę mam zamiar załatwić sprawy w urzędach oraz dokupię parę rzeczy na kolejny wyjazd.
Tu też mam powód do zadowolenia gdyż rodzina z Lenggries bardzo chce żebym wróciła i zajęła się 94letnią babcią. Rodzina z Lenggries jest naprawdę dobra i życzliwa co jest rzadkością w Niemczech naprawdę bardzo dba o swą seniorkę. Plany jak zwykle rozpisane i znając siebie na pewno je zrealizuję a jak nie to chociaż dużą większość.
 Jednak coraz częściej myślę żeby gdzieś zapuścić korzenie ale chcę się nauczyć porządnie języka niemieckiego  i angielskiego jak narazie mój tryb życia nie pozwała na to żebym się zapisała na kurs czy do szkoły lecz uczę się sama mam w laptopie za instalowane programy do nauki ale jak tylko jest możliwość to staram się sama mówić i korzystać z nowych słów czy wyrażeń jeśli chodzi o Niemiecki. Z językiem angielskim to uczę się wyczucie ponieważ jak w Niemczech ale też i Polsce nie mam możliwości z korzystania z tego języka ale odnoszę wrażenie iż coraz więcej rozumiem .
 Odnośnie marudzenia myślę że coraz lepiej mi idzie nie marudzić i nie narzekać jaki z tego jest pożytek? Człowiek tylko się gorzej czuje a nie widzi że są jakieś możliwości do  wykorzystania ...

piątek, 27 stycznia 2012

Ostatnio zastanawiam się czym jest Miłość
Tak wiele się mówi o miłości między dwojgiem ludzi, o miłości rodziców do dzieci i odwrotnie, o miłości do zwierząt do przyrody, do świata i tak dalej ... ale samo uczucie miłości czy da się wyjaśnić?
 Czemu ludzie tak dążą do tego uczucia?
 Czemu tak bardzo jej poszukują i są wstanie wiele dla niej samej zrobić. ale czy oby na pewno to uczucie potrzebuje poświęcenia?
 Czy można kochać swoich wrogów i nie przyjaciół?
Pytam siebie również czy istnieje tez miłość uniwersalna do wszystkiego?
 Osobiście w swoim życiu wiele czytałam książek o miłości o porywie tego uczucia między dwojgiem ludzi ale nie doświadczyłam  siły tego uczucia. 
Jak również wiele słyszałam o prawdziwym uczuciu miedzy dwojgiem ludzi..
W tej chwili nie chcę myśleć o tym że za tym uczuciem jest chemia bo jak wiadomo coś tą reakcję chemiczną uruchamia i nie chcę również analizować żadnego mechanizmu miłości, chcę od powiedzieć czym Ona jest?
Jak powszechnie wiadomo uczucie Matki i dziecka jest bardzo silnie związane już od chwili poczęcia. 
Miłość matki lub ojca dziecka powoduje, że dba o to dziecko,pozwala mu realizować jego marzenia,kształtuje jego osobowość,przygotowuje do dorosłego życia, szanuje i pozwala usamodzielnić się gdy już na to przyjdzie odpowiedni czas. Miłość dziecka do rodziców to jest podziękowanie za to uczucie to jest branie wzoru życia to emocje przywiązania do nich i później opieka oraz szacunek dla rodziców.
Miłość do przyrody i do zwierząt powoduje to że dbamy o nią i szanujemy oraz podziwiamy je a co się ostatnio zdarza nawet często walczymy o to żeby przetrwała. A natura wdzięcznie nam daje  w zamian świeże powietrze czyste wody zieleń traw i drzew urodzajność zwierząt i roślin.
Miłość do świata to uczucie do wszystkiego co nas otacza ludzie przyroda zwierzęta.
 Czemu ludzie tak bardzo poszukują tego uczucia wszędzie na zewnątrz? 
 Czemu nie zaczną szukać tego uczucia w sobie? Nie wiedząc, że to się zaczyna od nas samych od naszego spojrzenia na świat ludzi na pozytywne spojrzenie
Wcześniej zapytałam się czy to uczucie potrzebuje poświęcenia, uważam, że nie bo jak czujemy to wszystko robimy z przyjemnością nie tracąc przy okazji samych siebie bardzo ważne jest to żeby nic nie oczekiwać od drugiej strony. Bardzo ważne żeby nie zatracić siebie i  dbać aby pamiętać też o sobie i nie uzależniać się emocjonalnie ani w żaden inny sposób od drugiej ale czerpać radość z spędzania czasu razem. Ważne żeby być w trudnych chwilach razem wspierając się i robiąc to z samych siebie a nie że tak wypada albo tak trzeba wówczas nie ma mowy już o poświęceniu.
 uważam że dla miłości nie trzeba robić nic sama przyjdzie kiedy uzna że nadszedł jej czas a wystarczy o nią dbać kiedy już jest i pozwolić jej odejść kiedy uzna że czas jej minął i cierpliwie czekać na następną nie zapominając o tym że tak naprawdę prawdziwa miłość jest w nas samych.
Wracając do pytania czy można kochać nie przyjaciół i wrogów ?
Według wielu oświeconych ludzi jacy żyli i żyją pośród nas uważają że można kochać swych wrogów mi samej trudno na to pytanie od powiedzieć ale czy  brak nienawiści to nie jest juz przejawem miłości ? Uważam że być może są osoby co mają inną opinię na to stwierdzenie bo ktoś ich skrzywdził czują uraz i nienawiść do tych osób ale czy nie lepiej dla tych ofiar przebaczyć i próbować chociaż nie czuć tego złego uczucia? Poczuć ulgę dla siebie i dać tą ulgę dla innych.
Miłość uniwersalna czy istnieje myślę, że tak istnieje ale ona jest bardzo rzadko i mało kto ją tak naprawdę czuje To jest nic innego jak szacunek do wszystkiego i do wszystkich bez względu czy coś jest dobre czy złe. Uniwersalna Miłość nie robi podziału co jest dobre a co jest złe  czy coś jest piękne a co brzydkie dla takiego uczucia wszystko jest piękne i dobre i wzniosłe.
Pisząc te słowa dziś uświadomiłam sobie że Miłość to nic innego jak HARMONIA w Wszechświecie



''Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka:
- Co sądzisz o sytuacji na świecie?
Dziadek odpowiedział:
- Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i pokój.
- Który zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec.
- Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek.,,