poniedziałek, 1 września 2014

The King and I







The King and I to mój pierwszy musical, który oglądałam na żywo w Princess Theatre .
Bilety do tanich nie należały, choćby dlatego że mąż postarał się żebyśmy mieli dobre miejsce.
Jak tylko weszłam to przywitał mnie zapach kadzideł, a przy wejściu stali ubrani w pomarańczowe szaty mnisi tybetańscy. Wszystkich widzów witali lekkim skinieniem głowy.
Scena i kostiumy aktorów  sprawiały  wspaniałe wrażenie. Scenarzyści zadbali ,o to żeby jak najwierniej oddać realia czasów w których toczyła się akcja.
Byłam pod wielkim wrażeniem  gry małych aktorów ale z również tych doświadczonych.
Podziwiam wytrwałość i poświęcenie tych dzieci ale i również wszystkich którzy przyłożyli się do sukcesu przedstawienia.





Przed wyjściem do teatru mąż powiedział mi,że rolę nauczycielki grała  Lisa McCune  4 krotna zwyciężczyni Gold Logie ( taki sam konkurs jak  w polskie Telekamery).
W rolę króla w zastępstwie innego aktora, który złamał nogę wcielił się Lou Diamond Philips. Wielbicielom westernów zapewne znany z filmów " Młode strzelby" i" Młode strzelby II", występował też w filmie " La Bamba" Nie będę spisywać całego dorobku aktorskiego tego aktora ale chcę zaznaczyć iż w wcześniej na deskach Broadway i grał również rolę króla, chyba dlatego został poproszony o zastępstwo.
Muzyka oraz choreografa taneczna myślę, że była wspaniała nie tylko tacy laicy jak ja, ale również znawcy gry aktorskiej  docenili pracę aktorów.
Na przerwie zaś wszyscy udali się do baru gdzie można było kupić drinki specjalnie skomponowane z tej okazji:  Etecera etecera oraz Siam Sling. 


Wzięliśmy sobie każdy inny i później próbowaliśmy oba naraz. Oboje stwierdziliśmy że jednak Siam Sling smakuje nam najbardziej i parę dni później zrobiliśmy sobie w domu.
Po przedstawieniu udaliśmy się do japońskiej restauracji na tapanyaki.
Tapanyaki polega na tym iż kucharz robi jedzenie przy naszym stoliku. Jedzenie było takie sobie ale myślę że to raczej wina restauracji niż menu..
Późnym wieczorem wróciliśmy do domu zmęczeni ale zadowoleni z całego dnia ..
 
 




wtorek, 26 sierpnia 2014

Melbourne Star


     Melbourne Star jest to ogromny Diabelski Młyn, który znajduje się w dzielnicy Docklands.
Pierwsze otwarcie Melbourne Star było 2008 roku ale ze względu na wady techniczne został obiekt zamknięty 
 W 2009 roku otworzono ponownie "Gwiazdę"ale 40 dni później został znowu zamknięty ze względu usterki które zauważył pracownik. W miejscu gdzie były spawane metalowe pręty  były prawie 3 metrowe pęknięcia. Później, jak dokładnie sprawdzili cały obiekt to odnaleziono około 14 pęknięć w konstrukcji tego gigantycznego koła. Według specjalistów usterki te było spowodowane falami upałów które były w Melbourne  oraz wadami w konstrukcji  tego gigantycznego koła.
 23 grudnia 2013 roku został ponownie otwarty ale trzy dni później, pracownik który sprawdza kabiny przed wejściem pasażerów odkrył pęknięte okno i Melbourne Star został ponownie zamknięty ale po wymianie okna ponownie można było korzystać z " Gwiazdy"
 W 24 stycznia 2014r niespodzewanie " Gwiazda" została zamknięta ale parę miesięcy później została ponownie otwarta i jest dostępny dla turystów do tej pory. To tyle dość krótkiej historii Melbourne Star.
" Gwiazda" cały czas jest w ruchu i nie zatrzymuje się kiedy pasażerowie wsiadają i wysiadają, ale spokojnie i bezpiecznie można wejść i wyjść oraz jest jeszcze czas żeby pracownik sprawdził kabinę. Jeden pełen obrót wynosi ok 30 minut, a porusza 1 km na godzinę więc można sobie swobodnie podziwiać widoki.
Do jednej kabiny wpuszczają 8 osób i każdy ma dużo miejsca, żeby swobodnie poruszać się po kabinie.
  Gwiazda pozwala nam podziwiać za bezpośredni widok 360 stopni I  do 40 km i obejmujące obręb Docklands, Melbourne CBD, Port Phillip Bay I w miarę Górę Macedon, i Dandenong.
 Od dawna chciałam zobaczyć jak to wszystko wygląda z bliska
i faktycznie robi naprawdę duże wrażenie 







 
 




 


 

 





niedziela, 10 sierpnia 2014

Parlament I Chinatown w Melbourne


     Od czasu do czasu wybieramy się na wycieczkę do centrum żeby pozwiedzać oraz pospacerować ulicami Melbourne.
Czasem zdarzają się różne fajne sytuacje ktorymi jesteśmy świadkami.
Teraz może nie tak często bo jeszcze jest wietrzenie oraz zimno więc miejmy nadzieję że w lecie będzie ciakawiej.
 



                                                                         Parlament stanu Victoria


















                                                      Widok na miasto

 
 
 
                                               

                                                          Hotel Windsor dla bogaczy





 
Parę chwil przed strajkiem.
Wtedy w całej Australii były demostracje przeciw zmianom które chce wprowadzić Tony Abott.
 



 
 
 
 

 
Chinatown