poniedziałek, 30 stycznia 2012

Wspomnienie Wittmund .....


 Do wyjazdu coraz bliżej i bliżej ....
Zapakowałam swoje walizki i tak się czasem zastanawiam co tak naprawdę myślą kierowcy kiedy muszą ładować to walizy ? 
Jak się pakuję to mnie samą śmiech bierze ale i irytacja gdyż nie wiadomo co jak upchnąć. Ten problem ma chyba większość kobiet....

sobota, 28 stycznia 2012

Do Polski wracam już 2 lutego i jakoś jak zwykle nie cieszę się z tej perspektywy ale zaplanowałam już prawie cały luty tak żebym się nie nudziła a mam dość sporo zajęć.
Najważniejsza  jest wizyta u kosmetyczki i fryzjera mam już umówione terminy.
Mam  też zamiar jechać do Bukowiny Tatrzańskiej na 4 dni chcę w końcu sobie odpocząć ostatnie lata  były dla mnie ciężkie a emocje opadły oraz dopadło zmęczenie psychiczne.
 Bardzo się cieszę również że będę miała okazję też poznać pewną znajomą którą poznałam na internecie.  Piszemy ze sobą od dość dawna. Podczas całej przygody z internetem, czatem lub Facebook miałam okazję poznać już osobiście aż 5 osób i wszyscy są z Warszawy. W zeszłym roku spędziłam cudowny tydzień u Ewy z Warszawy  gdzie poznałam inne osoby.
Byłam bardzo zaskoczona życzliwością i serdecznością tych ludzi do dziś wspominam ten czas.
Dlatego wiem że te dwa dni które spędzę u niej na pewno też będą nie zapomniane zresztą wiem że to miła serdeczna i przychylna  ludziom osoba. Jak wrócę mam zamiar załatwić sprawy w urzędach oraz dokupię parę rzeczy na kolejny wyjazd.
Tu też mam powód do zadowolenia gdyż rodzina z Lenggries bardzo chce żebym wróciła i zajęła się 94letnią babcią. Rodzina z Lenggries jest naprawdę dobra i życzliwa co jest rzadkością w Niemczech naprawdę bardzo dba o swą seniorkę. Plany jak zwykle rozpisane i znając siebie na pewno je zrealizuję a jak nie to chociaż dużą większość.
 Jednak coraz częściej myślę żeby gdzieś zapuścić korzenie ale chcę się nauczyć porządnie języka niemieckiego  i angielskiego jak narazie mój tryb życia nie pozwała na to żebym się zapisała na kurs czy do szkoły lecz uczę się sama mam w laptopie za instalowane programy do nauki ale jak tylko jest możliwość to staram się sama mówić i korzystać z nowych słów czy wyrażeń jeśli chodzi o Niemiecki. Z językiem angielskim to uczę się wyczucie ponieważ jak w Niemczech ale też i Polsce nie mam możliwości z korzystania z tego języka ale odnoszę wrażenie iż coraz więcej rozumiem .
 Odnośnie marudzenia myślę że coraz lepiej mi idzie nie marudzić i nie narzekać jaki z tego jest pożytek? Człowiek tylko się gorzej czuje a nie widzi że są jakieś możliwości do  wykorzystania ...

piątek, 27 stycznia 2012

Ostatnio zastanawiam się czym jest Miłość
Tak wiele się mówi o miłości między dwojgiem ludzi, o miłości rodziców do dzieci i odwrotnie, o miłości do zwierząt do przyrody, do świata i tak dalej ... ale samo uczucie miłości czy da się wyjaśnić?
 Czemu ludzie tak dążą do tego uczucia?
 Czemu tak bardzo jej poszukują i są wstanie wiele dla niej samej zrobić. ale czy oby na pewno to uczucie potrzebuje poświęcenia?
 Czy można kochać swoich wrogów i nie przyjaciół?
Pytam siebie również czy istnieje tez miłość uniwersalna do wszystkiego?
 Osobiście w swoim życiu wiele czytałam książek o miłości o porywie tego uczucia między dwojgiem ludzi ale nie doświadczyłam  siły tego uczucia. 
Jak również wiele słyszałam o prawdziwym uczuciu miedzy dwojgiem ludzi..
W tej chwili nie chcę myśleć o tym że za tym uczuciem jest chemia bo jak wiadomo coś tą reakcję chemiczną uruchamia i nie chcę również analizować żadnego mechanizmu miłości, chcę od powiedzieć czym Ona jest?
Jak powszechnie wiadomo uczucie Matki i dziecka jest bardzo silnie związane już od chwili poczęcia. 
Miłość matki lub ojca dziecka powoduje, że dba o to dziecko,pozwala mu realizować jego marzenia,kształtuje jego osobowość,przygotowuje do dorosłego życia, szanuje i pozwala usamodzielnić się gdy już na to przyjdzie odpowiedni czas. Miłość dziecka do rodziców to jest podziękowanie za to uczucie to jest branie wzoru życia to emocje przywiązania do nich i później opieka oraz szacunek dla rodziców.
Miłość do przyrody i do zwierząt powoduje to że dbamy o nią i szanujemy oraz podziwiamy je a co się ostatnio zdarza nawet często walczymy o to żeby przetrwała. A natura wdzięcznie nam daje  w zamian świeże powietrze czyste wody zieleń traw i drzew urodzajność zwierząt i roślin.
Miłość do świata to uczucie do wszystkiego co nas otacza ludzie przyroda zwierzęta.
 Czemu ludzie tak bardzo poszukują tego uczucia wszędzie na zewnątrz? 
 Czemu nie zaczną szukać tego uczucia w sobie? Nie wiedząc, że to się zaczyna od nas samych od naszego spojrzenia na świat ludzi na pozytywne spojrzenie
Wcześniej zapytałam się czy to uczucie potrzebuje poświęcenia, uważam, że nie bo jak czujemy to wszystko robimy z przyjemnością nie tracąc przy okazji samych siebie bardzo ważne jest to żeby nic nie oczekiwać od drugiej strony. Bardzo ważne żeby nie zatracić siebie i  dbać aby pamiętać też o sobie i nie uzależniać się emocjonalnie ani w żaden inny sposób od drugiej ale czerpać radość z spędzania czasu razem. Ważne żeby być w trudnych chwilach razem wspierając się i robiąc to z samych siebie a nie że tak wypada albo tak trzeba wówczas nie ma mowy już o poświęceniu.
 uważam że dla miłości nie trzeba robić nic sama przyjdzie kiedy uzna że nadszedł jej czas a wystarczy o nią dbać kiedy już jest i pozwolić jej odejść kiedy uzna że czas jej minął i cierpliwie czekać na następną nie zapominając o tym że tak naprawdę prawdziwa miłość jest w nas samych.
Wracając do pytania czy można kochać nie przyjaciół i wrogów ?
Według wielu oświeconych ludzi jacy żyli i żyją pośród nas uważają że można kochać swych wrogów mi samej trudno na to pytanie od powiedzieć ale czy  brak nienawiści to nie jest juz przejawem miłości ? Uważam że być może są osoby co mają inną opinię na to stwierdzenie bo ktoś ich skrzywdził czują uraz i nienawiść do tych osób ale czy nie lepiej dla tych ofiar przebaczyć i próbować chociaż nie czuć tego złego uczucia? Poczuć ulgę dla siebie i dać tą ulgę dla innych.
Miłość uniwersalna czy istnieje myślę, że tak istnieje ale ona jest bardzo rzadko i mało kto ją tak naprawdę czuje To jest nic innego jak szacunek do wszystkiego i do wszystkich bez względu czy coś jest dobre czy złe. Uniwersalna Miłość nie robi podziału co jest dobre a co jest złe  czy coś jest piękne a co brzydkie dla takiego uczucia wszystko jest piękne i dobre i wzniosłe.
Pisząc te słowa dziś uświadomiłam sobie że Miłość to nic innego jak HARMONIA w Wszechświecie



''Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka:
- Co sądzisz o sytuacji na świecie?
Dziadek odpowiedział:
- Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i pokój.
- Który zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec.
- Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek.,,

niedziela, 22 stycznia 2012

Miejmy odwagę iść własną drogą

"Mistrz i uczeń szli drogą. Po kilku godzinach wędrówki doszli do rozwidlenia ścieżki.Mistrz poszedł przed siebie. Uczeń się zatrzymał.
- Nauczycielu! – krzyknął, błądzisz, źle podążasz idąc przed siebie, droga przy jakiej się zatrzymałem wiedzie do samej wioski. Za jeden dzień dojdziemy na miejsce. Mistrz stanął i odrzekł: - podążaj zatem tą drogą, wkrótce spotkamy się u celu.
Uczeń nie zrozumiał. Poszedł za mistrzem. Po trzydziestu dniach spędzonych w surowych warunkach wysokich gór dotarli w końcu na miejsce.

Uczeń zapytał się nauczyciela:- Mistrzu dlaczego nie wybrałeś łatwiejszej drogi ?- Każdy wyznacza własne ścieżki i szlaki jakimi podążać powinien. Moja droga życia jaką kroczę, nigdy nie będzie dobra dla ciebie. A twoje ścieżki, nigdy nie będą właściwe dla mnie. Idąc moją drogą – zbłądzisz. Idąc swoją drogą – zawsze dotrzesz do celu.

Podążaj swoim szlakiem. Wytyczaj najlepsze ścieżki. Szukaj swojego Źródła, niech intuicja ciebie prowadzi, nikt inny. Nie licz na mnie, ja ciebie nie doprowadzę do samopoznania. Tylko Ty sam możesz przejść przez swoje życie, dla ciebie mogę być jedynie drogowskazem – znakiem podpowiadającym kierunek, który należy czasem zlekceważyć.
Zawsze wybierzesz najlepiej, nie ma złych, ani dobrych dróg, są tylko Twoje i one są najlepsze ze wszystkich. Jesteś żywą drogą do prawdy, wsłuchaj się w serce, ono zawsze rozpala światło przeganiając cienie wątpliwości." Kamallah
W  swoim życiu człowiek tak naprawdę jest sam a jedynie mogą być obok niego rodzina znajomi przyjaciele.. i inni 
Człowiek sam przeżywa swoje życie a wszyscy inni jedynie mu towarzyszą 
Można to porównać do planety co krąży po swojej orbicie wokół Słońca. Nie przypadkiem napisałam Słońce z wielkiej litery ponieważ miałam na myśli Źródło które daje nam siłę napędową do krążenia po swej orbicie oraz które jest Wszystkim co otacza nas. Nie o tym chcę napisać ale o  życiu. Wszyscy  ci którzy są obok nas to jedynie towarzyszą nam w życiu i sami krążą po swej orbicie.
Każdy z nas ma własny Wszechświat a my w centrum tego Wszechświata  patrzymy co się dzieje wokół ale to co czujemy i widzimy to jest tylko i wyłącznie nasze doświadczenie niczyje inne i nikt nie może powiedzieć nam że wie co może czuć widzieć lub myśleć inny człowiek ponieważ każdy inaczej odbiera otaczający go Wszechświat.
Jeśli nie jesteśmy sami zrozumieć co czujemy to na pewno nie pomogą nam w tym inni ludzie jedynie co powiedzą nam swoje własne odczucia ale to już nie będzie nasze.
Człowiek sam  wie co czuje i jakie ma to natężenie  i bardzo często się zdarza że trudno nam ubrać i znaleźć odpowiednie słowa jak czujemy radość szczęście ból smutek czy inne odczucia.
My sami odczuwamy wszystkie emocje u odczucia a nikt inny tego nie jest wstanie tego przeżyć identycznie jak my sami.
Sami przeżywamy uczucie miłości do innej osoby,  sami czujemy ból rozstania, rozczarowania, ból fizyczny,sami czujemy radość i szczęście jak również jesteśmy sami gdy jesteśmy chorzy.  
W chwili śmierci też jesteśmy sami ponieważ to jedynie człowiek przechodzi ją  a nie ci co są obok. znajomi rodzina przyjaciele jedynie mogą nam jedynie towarzyszyć i dzielić  w tych chwilach ale nie czują lecz po prostu są z nami.
Kiedyś uważałam że samotność nie jest dobrym uczuciem ale zmieniam trochę zdanie ponieważ samotność jest dobra jedynie ona pozwoli wyleczyć, da czas żeby zrozumieć wiele spraw dla nas istotnych i ważnych . 





sobota, 21 stycznia 2012

Postanowiłam, że przez miesiąc czasu nie będę narzekać ani marudzić.
Jak przez ostatnie dwa dni to odnoszę zwycięstwo nad  negatywnym myśleniem.
Poprosiłam nawet moją przyjaciół kę o pomoc i gdy będę marudzić to żeby mi zwróciła  uwagę, a ona się tylko za pytała który to już raz? Od powiedziałam że nie wiem ale do skutku będę ,próbować więc powiedziała że jak zacznę to da mi dwa razy ostrzeżenie a później się rozłączy. Zgodziłam się  ale jak narazie nie marudzę nie narzekam ponieważ nie mam powodu.
Obiecałam również że i na mężczyzn nie będę narzekać choć jak mi się zdaje to już nieco jest trudniejsze ponieważ jak narazie to sami sex maniacy się trafiają. Czego nie lubię i nie toleruję. Lubię mężczyzn, lubię z nimi rozmawiać , żartować ale nie wiem czemu później proponują tzw " przytulanie" ale  o tym nie będę  pisać.
Do wyjazdu zostało jeszcze 10 dni i będę miała cały miesiąc odpoczynku.  Zaplanowałam już sobie mały wypoczynek a co dalej nie wiem ..
Dziś poszłam na zakupy kupiłam sobie dwie koronkowe podkoszulki  białą i czarną oraz białą bluzkę. Do domu wróciłam zadowolona z otaczającego mnie świata.